2026-10-21 · 5 artykułów źródłowych

Nowelizacje przepisów dotyczących aborcji

Źródła: Rzeczpospolita, Wyborcza, naTemat

Fakty

We wtorek 20 października 2026 roku Sejm uchwalił dwie ustawy dotyczące przerywania ciąży.

1. Nowelizacja Kodeksu karnego (częściowa dekryminalizacja)

  • Cel: Zniesienie odpowiedzialności karnej za pomoc kobiecie w przerwaniu ciąży oraz za namawianie do niej. Zmiany obejmują uchylenie par. 1 i 2 art. 152 Kodeksu karnego.
  • Skutki: Personel medyczny będzie mógł legalnie przeprowadzić aborcję w celu ratowania zdrowia lub życia kobiety, a także w przypadkach, gdy badania wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
  • Wynik głosowania: Za – 217, przeciw – 213, wstrzymało się – 3, nie głosowało – 27.
  • Podział głosów:
    • Za: KO, Lewica, Centrum, Razem.
    • Przeciw: PiS, Rozwój Plus, Konfederacja, większość posłów PSL (w tym Władysław Kosiniak-Kamysz), Szymon Hołownia (Polska 2050), Janusz Kowalski (niezrzeszony).
    • Wstrzymali się: Henryk Smolarz, Piotr Zgorzelski (PSL), Adam Gomoła (Polska 2050).

2. Ustawa o przywróceniu przesłanki embriopatologicznej

  • Cel: Odwrócenie skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku i przywrócenie możliwości legalnego przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.
  • Dodatkowe zapisy: Wprowadzenie do szkół edukacji o rodzicielstwie i antykoncepcji oraz zapewnienie pomocy psychologicznej dla kobiet i ich najbliższych.
  • Wynik głosowania: Za – 233, przeciw – 203, wstrzymało się – 1.
  • Podział głosów:
    • Za: KO, Lewica, Centrum, Polska 2050, większość PSL.
    • Przeciw: PiS, Rozwój Plus, Konfederacja, pięcioro posłów PSL (M. Biernacki, A. Grzyb, U. Nowogórska, W. Różyński, J. Tomczak), Janusz Kowalski i Marcin Józefaciuk (niezrzeszeni).
    • Wstrzymał się: Marek Sawicki (PSL).

Kontekst

Obecnie w Polsce aborcja jest dopuszczalna w dwóch przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety oraz gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia). Przesłanka ciężkiej wady płodu została uznana za niekonstytucyjną przez Trybunał Konstytucyjny w 2020 roku.

Prace nad nowymi ustawami zostały wznowione przez sejmową komisję nadzwyczajną 8 października 2026 roku, po spotkaniu marszałka Włodzimierza Czarzastego z premierem Donaldem Tuskiem. Wcześniej, w lipcu 2024 roku, projekt dekryminalizacji został odrzucony w Sejmie różnicą czterech głosów.

Działania rządu zbiegły się w czasie z planowanymi na 22 października protestami organizacji kobiecych pod hasłem „Czerwona Kartka dla Rządu”.

Stanowiska i wersje

  • Koalicja Rządowa (KO, Lewica): Posłanki Monika Rosa i Dorota Łoboda argumentowały, że zmiany mają zapewnić kobietom wybór w trudnych sytuacjach i zapobiec traktowaniu ich oraz ich bliskich jak przestępców. Magdalena Biejat (wicemarszałkini Senatu) określiła uchwalenie ustaw jako pierwszą liberalizację prawa aborcyjnego od 1996 roku.
  • Tomasz Terlikowski: Wyraził sprzeciw wobec aborcji eugenicznej, wskazując na zasadę niedyskryminacji osób z niepełnosprawnością. Zakwestionował prawną zasadność odwracania wyroku TK przez Sejm i ocenił decyzję PSL o poparciu dekryminalizacji jako ryzykowną politycznie.
  • Prezydent Karol Nawrocki: Według materiałów źródłowych prezydent wielokrotnie deklarował w mediach, że nie poparłby powrotu do tzw. kompromisu aborcyjnego, co wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo zawetowania ustaw.

Rozbieżności i braki

  • Kwestia legalności: Występuje rozbieżność w interpretacji prawnej procesu legislacyjnego. Zwolennicy koalicji uznają decyzje TK z 2020 roku za niebyłe ze względu na nieprawomocne działanie sądu, podczas gdy krytycy (m.in. T. Terlikowski) twierdzą, że Sejm nie ma władzy do zmiany wyroku TK, jeśli został on uznany za zgodny z Konstytucją.
  • Przyczyny opóźnień: Oficjalnym powodem wcześniejszego wstrzymania prac komisji był brak stanowiska Ministerstwa Zdrowia. Nieoficjalne informacje wskazują na obawy rządu przed brakiem większości głosów w Sejmie. Rzecznik rządu, Adam Szłapka, zaprzeczył, aby polecenie odwołania obrad pochodziło z Kancelarii Premiera.

Źródła


Treść wygenerowana na podstawie publicznych źródeł.